Medycyna PZWL.pl

PZWL

„Dzieje medycyny w Polsce” – naprawdę warto

Kilka słów o 1 tomie książki „Dzieje medycyny w Polsce” pod redakcją naukową prof. Wojciecha Noszczyka.

Początek lata 2015 przyniósł tysiącom lekarzy, historykom i bibliofilom wielką radość. Ukazał się 1 tom dzieła „Dzieje medycyny w Polsce” pod redakcją naukową prof. Wojciecha Noszczyka. Ta tak bardzo oczekiwana publikacja, wydana w jubileuszowym roku 70. lat działalności Wydawnictwa Lekarskiego PZWL, obejmuje okres od czasów najdawniejszych do roku 1914, czyli do wybuchu I wojny światowej.

Ten pięknie wydany wolumin formatu 210 x 280 mm, w twardej oprawie, obejmujący 520 stron, drukowanych na znakomitym papierze, o co zadbał wydawca, red. Jolanta Jedlińska, jest pierwszym tego rodzaju dziełem w polskiej literaturze medycznej.

Z wielkim uznaniem należy podkreślić czytelny druk oraz walory artystyczne „Dziejów medycyny”. Już pierwsza strona, na której znajduje się „Przysięga Hipokratesa”, zachwyca umieszczeniem w jej tle zarysu sztychu głowy ojca medycyny z wyspy Kos, autorstwa Petera Paula Rubensa z 1638 roku.

W przedmowie prof. Franciszek Kokot podkreśla, jak ryzykownym i trudnym zadaniem było „obiektywne spojrzenie na wiele wieków faktów, mitów i przypuszczeń”, w tak trudnych warunkach geopolitycznych i gospodarczych, by „Dzieje medycyny” miały podstawy naukowe. Podkreśla też, że nawet najgorsze sytuacje w naszej trudnej historii nie ograniczały tego, by zawsze spieszyć z pomocą chorym.

Zarówno „Przedmowa”, jak „Wstęp do pierwszego tomu” jest pióra wielkiego miłośnika historii oraz dzieł z zakresu historii medycyny – prof. Wojciecha Noszczyka. Omawia on dotychczas wydane prace z historii medycyny oraz słowniki, podkreślając, że żadna, nawet tak znakomita praca, jak „Historia medycyny filozoficznie ujęta”, Władysława Szumowskiego z 1935 roku nie ujmuje całościowo dziejów polskiej medycyny.

W obszernym rozdziale (na 125 stronach) „Medycyna w Polsce przedrozbiorowej” prof. Janusz Skalski podjął się ze znakomitym efektem tak bardzo trudnego omówienia początków lecznictwa w Polsce i naszej medycyny w średniowieczu, renesansie a także w XVII i XVIII wieku.

Po podsumowaniu tamtego okresu, dr Maria J. Turos omawia problem medycyny w zamyśle Komisji Edukacji Narodowej.

Z kolei na blisko 450 stronach omawiana jest przez wielu znakomitych autorów „Medycyna w okresie rozbiorów”. Niepodobieństwem jest omówienie każdego, tak świetnie napisanego podrozdziału, niech mi więc będzie wolno wymienić tylko Pleno Titulo ich autorów i tematy, jakie poruszają.

I tak Stanisław Zwolski opisuje sytuację polityczno-społeczną tego okresu, organizację ochrony zdrowia, a także wyższe szkolnictwo medyczne w Krakowie, Lwowie, Wilnie i Poznaniu.

W dalszej części dzieła omawiane są poszczególne gałęzie polskiej medycyny w okresie zaborów.

Prof. Ryszard W. Gryglewski opisuje stan anatomii prawidłowej i patologicznej, prof. Andrzej Śródka – fizjologię, patofizjologię i farmakologię. Następne rozdziały poświęcone są dyscyplinom klinicznym, gdzie prof. Bożena Urbanek omawia choroby wewnętrzne, prof. Barbara Kowalewska-Kantecka pediatrię, a wybitny znawca przedmiotu, autor wielu prac z tego zakresu – prof. Wojciech Noszczyk obszernie, z wielkim pietyzmem, historyczną rzetelnością i benedyktyńską dbałością o szczegóły opisuje dzieje chirurgii w pięciu czołowych miastach Polski rozbiorowej.

Kolejne podrozdziały poświęcone są ginekologii i położnictwu (autor – prof. Edmund Waszyński), otolaryngologii (prof. Andrzej Kierzek), psychiatrii (dr hab. med. Tadeusz Nasierowski), dermatologii i wenerologii (prof. Maria Błaszczyk-Kostanecka), okulistyce (dr med. Hanna Celnik), medycynie sądowej (dr hab. Tomasz Konopka), higienie i epidemiologii (PT Józef P. Knap i Kazimierz R. Dragański), etyce lekarskiej (dr n. hum. Józef Borówka), a filozofię i historię medycyny omawia prof. Ryszard W. Gryglewski.

Bardzo ciekawe jest omówienie przez historyka medycyny, autora wielu publikacji na ten temat, dra med. Krzysztofa Brożka dziejów tak żywo powstających w XIX wieku towarzystw lekarskich.

Z kolei autor wielu książek o samorządzie lekarskim, red. Zygmunt Wiśniewski, interesująco opisuje galicyjskie izby lekarskie.

Pierwszy tom „Dziejów medycyny w Polsce” kończy udział lekarzy w Akademii Umiejętności (mgr Izabela Gac) oraz napisane przez wybitnego historyka medycyny, prof. Zdzisława Gajdę – „Posłowie”.

„Dzieje medycyny" zawierają 150 czytelnych rycin, co w przypadku przedruku starych sztychów nie było sprawą łatwą.

Ludwik Pasteur głosił, że choć nauka nie ma ojczyzny, uczony ją posiada. Z kolei przesłanie profesora Heliodora Święcickiego, w czasie inauguracji zajęć na Uniwersytecie Poznańskim 7 maja 1919 roku brzmiało „Czynne ukochanie Polski niech będzie celem Waszego życia…”. Dobrze się stało, że grupa naukowców wykorzystała swój talent, wiedzę i umiejętności literackie, by je poświęcić na napisanie dziejów właśnie naszej, polskiej medycyny. Okres zaborów sprawił, że nasze osiągnięcia w medycynie nie docierały do świata, a nierzadko kontakt miedzy polskimi lekarzami działającymi w różnych zaborach był utrudniony.

I tak poza Polską niewiele osób wie, że Antoni Leśniowski już w 1904 roku opisał nieswoiste zapalenie jelit, które nazywane jest w krajach zachodnich zespołem Crohna, mimo że Burril Bernard Crohn dopiero w 1932 roku opisał dokładniej ten zespół. Także Edmund Biernacki w 1897 roku ogłosił wyniki swych badań nad szybkością opadania krwinek czerwonych w zależności od rodzaju schorzenia. Mimo to w niektórych krajach OB nazywane jest testem szwedzkiego patologa Westergrema, który z hematologiem Robinem Fåhræus opublikowali zastosowanie tej metody w praktyce dopiero w 1921 roku. Promieniowanie kirlianowskie winno być nazywane promieniowaniem Jodko Narkiewicza, gdyż opublikował on jako pierwszy poświatę ciała ludzkiego uzyskiwaną w pewnych warunkach na fotografiach. Swe doniesienia zaprezentował w Berlinie już w 1896 roku Siemion Kirlian odkrył to promieniowanie dopiero w 1939 roku w Krasnodarze koło Kubania.

Również w wielu przypadkach osiągnięcia polskich lekarzy były uważane za zdobycze naszego zaborcy, Rosji, a później ZSRR. Jak wynika z relacji Piotra Szarejki, autora sześciotomowego słownika lekarzy polskich XIX wieku w „Wielkiej encyklopedii ZSRR” ponad 20 polskich lekarzy wymienianych jest jako lekarze rosyjscy.

Przeglądając „Dzieje medycyny w Polsce” i otwierając to wspaniałe dzieło na jakiejkolwiek stronie, od czytania trudno się oderwać. Z niecierpliwością czekamy na kolejne tomy „Dziejów”.

Jan Paweł II powiedział że „Nie ma większego bogactwa w narodzie nad światłych obywateli”. Jesteśmy dumni z naszych wielkich poprzedników, światłych lekarzy i patriotów, mimo, że w czasach zaborów pracowali w tak trudnych warunkach. Oni tworzyli przeszłość. Teraźniejszość i przyszłość polskiej medycyny tworzą ci, którzy opisują jej dzieje wraz z tysiącami współczesnych, pracujących z powołaniem, najlepszą, stale uzupełnianą wiedzą i zawsze z etyką lekarzy.

Źródło: http://premium.gazetalekarska.pl/1015/?chapters=recenzja-naprawde-warto

Oceń

  • Obecnie 5 na 5 gwiazdek.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
5

Dziękujemy za głos!

Już oceniałeś tą stronę, możesz oddać głos tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za oddany głos!

Zaloguj się lub utwórz nowe konto aby ocenić tą stronę.

 

Komentarze

Zobacz także

„Dzieje medycyny w Polsce" - recenzja Prof. dr hab. med. JERZEGO WOY-WOJCIECHOWSKIEGO, prezesa POLSKIEGO TOWARZYSTWA LEKARSKIEGO

Początek lata 2015 przyniósł tysiącom lekarzy, historykom i bibliofilom wielką radość. Ukazał się 1 tom dzieła „DZIEJE MEDYCYNY W POLSCE” pod redakcją naukową prof. Wojciecha NOSZCZYKA. Ta, tak bardzo oczekiwana publikacja, wydana w jubileuszowym roku 70-ciu lat działalności Wydawnictwa Lekarskiego PZWL, obejmuje okres od czasów najdawniejszych do roku 1914, czyli do wybuchu I wojny światowej.

Czytaj więcej

Franciszek Kokot – przedmowa do „Dziejów medycyny w Polsce”

Opisanie dziejów medycyny w Polsce jest niewątpliwie obarczone dużym ryzykiem, albowiem obiektywna ocena faktów, mitów lub przypuszczeń, obejmujących kilka wieków, jest niezwykle trudna, zwłaszcza że medycyna – jej funkcjonowanie i rozwój – w dużej mierze jest zależna od ciągle zmieniających się czynników gospodarczych, społecznych, politycznych i kulturowych. Ilustracją tej tezy może być diagnoza dotycząca sytemu funkcjonowania medycyny w Polsce i ocena stanu zdrowotnego społeczeństwa, jaką postawił Hugo Kołłątaj. Pisał on: „Prawdziwych doktorów, dobrych i szczęśliwych praktyków było u nas bardzo mało (...) w kraju tak rozległym, gdzie nie było żadnej publicznej szkoły dla aptekarzy, chirurgów i lekarzy (...). Dlatego Polska była ucieczką i schronieniem dla szarlatanów, empiryków i awanturników. Każdy kto chciał lub znalazł protekcję mógł być doktorem (...) leczył, zakładał aptekę i przepisywał medykamenty”. Słowa te, odnoszące się do stanu polskiej medycyny sprzed wieków, są i powinny być przestrogą dla naszej współczesności. Są one jednocześnie racją, dla której warto i trzeba podejmować się ryzykownych zadań, służących dobru człowieka. A takim zadaniem, ważnym i potrzebnym, jest opisanie dziejów medycyny w Polsce.

Czytaj więcej

„Dzieje medycyny w Polsce” – wstęp

Dzieje medycyny w Polsce stanowią zbiór szkiców i opracowań autorskich, które dotyczą medycyny w Polsce przedrozbiorowej i w okresie zaborów (tom I), medycyny II Rzeczypospolitej z uwzględnieniem I i II wojny światowej (tom II) oraz medycyny w PRL od 1944 r. do 1989 r. (tom III). Zgodnie z przyjętymi założeniami tekst każdego tomu uzupełnia omówienie warunków polityczno-społecznych wpływających na kształtowanie się i rozwój nauk medycznych oraz polskiej organizacji opieki zdrowotnej w danym okresie.

Czytaj więcej

Wydarzenia

Recenzje

Do pobrania


Przejdź do działu reklamy i współpracy b2b

Nasi partnerzy

FB