Medycyna PZWL.pl

PZWL

Medycyna podróży

Krzysztof Korzeniowski

 Na całym świecie, również w Polsce, z każdym rokiem wzrasta liczba osób podróżujących do krajów gorącej strefy klimatycznej w Azji, Afryce, Ameryce Południowej, na wyspach Oceanii. Turyści narażeni są tam na eks­pozycje patogenów przenoszonych przez owady, jak również patogenów przenoszonych drogą pokarmową, oddechową i płciową, które wywołują schorzenia często niewystępujące w strefie klimatu umiarkowanego. Świat z dekady na dekadę staje się globalną wioską, a podróże międzykontynen­talne są coraz bardziej powszechne. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu były na świecie rejony, do których nie zaglądali turyści z krajów rozwiniętych. Dzisiaj nie ma już takich miejsc. Podróżujemy do najbardziej niedostęp­nego interioru, chcemy zobaczyć jak najwięcej i jak najszybciej, często nie zastanawiając się, jakie niebezpieczeństwa potrafią czyhać niemal na każ­dym kroku. Dalekie podróże stają się coraz bardziej przystępne cenowo, co powoduje, że na lot samolotem na drugi koniec świata stać już niemal każdego. Podróżują wszyscy, małe dzieci, osoby w podeszłym wieku, kobie­ty w ciąży, niepełnosprawni, osoby chorujące przewlekle. Cele podróży są bardzo zróżnicowane, od zawodowych, naukowych, po wyjazdy turystycz­ne, których jest zdecydowanie najwięcej. Ryzyko zachorowania, zakażenia lub zarażenia podczas dalekich wypraw jest uzależnione od wielu czynni­ków, takich jak stopień endemiczności odwiedzanego regionu świata, ogól­ny stan zdrowia podróżujących (prawidłowe funkcjonowanie układu immu­nologicznego, układu termoregulacji, występowanie chorób przewlekłych), podjęte działania ochronne w ramach szeroko pojętej profilaktyki zdrowot­nej, długość pobytu czy planowane czynności w odwiedzanym miejscu. Wbrew pozorom ten ostatni element jest również bardzo istotny, zwłaszcza w odniesieniu do osób, które planują uprawianie sportów ekstremalnych, takich jak wspinaczka wysokogórska, nurkowanie, skoki na bungee, rafting, eksploracja jaskiń. 

W rejonach o niskich standardach sanitarnych największym proble­mem zdrowotnym turystów jest bez wątpienia biegunka podróżnych, która występuje u 25–90% osób w pierwszych 2 tygodniach pobytu w nowym miejscu. Ryzyko zachorowań na choroby biegunkowe jest tym większe, im niższy jest poziom sanitarny turystycznej destynacji i im wyższe standar­dy higieniczne panują w krajach, z których pochodzą turyści. Kolejnym problemem zdrowotnym podróżnych jest malaria. Liczba zachorowań jest uzależniona od miejsca pobytu (najwyższa zachorowalność panuje w Afryce Subsaharyjskiej, gdzie 80–90% zarażeń to ciężka postać wywoły­wana przez Plasmodium falciparum; wskaźniki zachorowań w Azji i Ameryce Południowej są znacznie niższe, a dominującym gatunkiem wywołującym chorobę jest tam Plasmodium vivax), jak również od przyjmowania bądź od­rzucenia chemioprofilaktyki przeciwmalarycznej. Przypadki zachorowań wśród podróżnych dotyczą również chorób zakaźnych, przeciw którym stosowane są szczepienia ochronne, co jest zwykle związane z niskim po­ziomem wakcynacji. Przykładem jest wirusowe zapalenie wątroby typu A, często występujące u niezaszczepionych turystów. Kolejnym zagrożeniem zdrowotnym dla podróżujących są choroby przenoszone drogą płciową, zwłaszcza wśród osób mających tendencję do przygodnych kontaktów sek­sualnych. Ocenia się, że 5% Europejczyków uprawia seks z ludnością miej­scową, albo, co gorsza, z prostytutkami; połowa z nich nie stosuje żadnych zabezpieczeń (prezerwatywy), mimo że wśród osób zajmujących się nie­rządem w krajach Afryki, Azji, Ameryki Środkowej i Południowej wystę­powanie chorób wenerycznych jest powszechne, od kosmopolitycznych (AIDS, kiła, rzeżączka), po schorzenia charakterystyczne dla gorącej strefy klimatycznej, takie jak wrzód miękki, ziarniniak pachwinowy czy ziarnica weneryczna pachwin.

Turyści często nie zdają sobie sprawy z tego, że podróżowanie to nie tylko zagrożenie dla zdrowia, ale również dla życia. Najczęstszą przyczyną zgonów wśród podróżnych są choroby układu krążenia (49%, głównie za­wał mięśnia sercowego u osób w podeszłym wieku) oraz obrażenia ciała (22%, głównie wypadki komunikacyjne i utonięcia, zwłaszcza osób mło­dych). Choroby zakaźne i pasożytnicze są przyczyną zgonów u 1% osób podróżujących.

Ankiety przeprowadzone wśród amerykańskich turystów, spośród których około 8 milionów udaje się każdego roku w rejony Azji, Afryki, Ameryki Środkowej i Południowej, gdzie panuje klimat gorący i złe warunki sanitarne, wykazały, że ryzyko wystąpienia jakichkolwiek problemów zdro­wotnych podczas podróży trwającej do 3 miesięcy wynosi 60–70%. W 8% występuje prawdopodobieństwo, że w czasie pobytu za granicą będzie po­trzebna pomoc służby zdrowia, < 1% – ryzyko hospitalizacji, a w 26% po­jawiają się problemy zdrowotne po powrocie z podróży (najczęściej biegun­ki, infekcje dróg oddechowych, choroby skóry oraz gorączki niewiadomego pochodzenia).

Kolejne badania przeprowadzone przez specjalistów medycyny tropikal­nej w Europie Zachodniej wykazały, że na 100 tysięcy turystów z krajów wysoko rozwiniętych udających się do krajów Trzeciego Świata na okres 1 miesiąca:

  • u 50 tysięcy osób rozwinie się problem zdrowotny, zazwyczaj o nie­wielkim nasileniu,
  • 8 tysięcy osób będzie szukało pomocy u lekarza,
  • 5 tysięcy osób będzie się czuło na tyle źle, że swój pobyt spędzi w łóżku,
  • 1100 osób będzie niezdolnych do pracy bezpośrednio po powrocie z podróży,
  • 300 osób będzie hospitalizowanych podczas pobytu za granicą lub po powrocie do kraju,
  • 50 osób będzie ewakuowanych medycznie do kraju,
  • 1 osoba umrze z powodu choroby lub obrażeń ciała.

Turyści, podróżujący pracownicy, osoby odwiedzające rodzinę lub znajomych, misjonarze, osoby uczące się, personel wojskowy – wszyscy są narażeni na zachorowania podczas pobytu w rejonach charakteryzujących się uciążliwymi warunkami klimatycznymi i niskimi standardami sanitarny­mi. Medycyna podróży jest jedną z najmłodszych specjalności medycznych. Jej głównym celem jest wprowadzenie takich działań profilaktyczno-leczni­czych, które będą zapobiegać zachorowaniom i dalszemu rozwojowi scho­rzeń powstałych podczas wyjazdów do różnych zakątków świata. Ponieważ liczba podróżujących stale rośnie, rozpowszechnianie wiedzy na temat istniejących zagrożeń w strefie klimatu gorącego, a także wdrażanie profilaktyki zdrowotnej, mogącej zapobiec występowaniu problemów zdro­wotnych, stają się koniecznością. 

- Ze wstępu

Oceń

  • Obecnie 5 na 5 gwiazdek.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
5

Dziękujemy za głos!

Już oceniałeś tą stronę, możesz oddać głos tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za oddany głos!

Zaloguj się lub utwórz nowe konto aby ocenić tą stronę.

 

Komentarze

Zobacz także

pixabay

Profilaktyka zakażeń – zakłucia ostrym sprzętem

Pielęgniarki w największym stopniu narażone są na ryzyko zakażeń wskutek zakłuć ostrym sprzętem medycznym. W Polsce brakuje jednak ujednoliconego modelu postępowania poekspozycyjnego, a istniejące przepisy nie zabezpieczają nas w pełni przed zakażeniem. Tymczasem dane szacunkowe mówią, że co roku dochodzi u nas do 37 tys. zakłuć ostrym sprzętem medycznym – to 100 dziennie! Czy to rzeczywista liczba, skoro nie ma mechanizmów pozwalających na precyzyjne monitorowanie takich niepożądanych zdarzeń?

Czytaj więcej

Nowoczesne rozwiązania w zapobieganiu zakażeniom szpitalnym

Profilaktyka zakażeń związanych z opieką zdrowotną (ang. Healthcare-Associated Infections, HAI), obok właściwego rozpoznawania i leczenia, jest priorytetem wszystkich działań określanych ogólnie jako nadzór nad zakażeniami w warunkach szpitalnych i pozaszpitalnych. Zasady i poziomy profilaktyki powinny być jasno określone w dobrze przygotowanych, opartych na dowodach naukowych (EBM – Evidence Based Medicine) procedurach, zgodnych z rekomendacjami towarzystw naukowych i uwarunkowaniami prawnymi.

Czytaj więcej

Grupa lekarzy wolontariuszy Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” wróciła do Polski

Do Polski wróciła już z Nepalu grupa lekarzy wolontariuszy Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”. Lekarze wyruszyli do Katmandu na początku maja. W skład grupy weszli: chirurg, anestezjolog, ratownik medyczny, pediatra i lekarz ogólny. Lekarze oprócz leków i opatrunków zabrali ze sobą przenośny respirator, który podarowali szpitalowi w Katmandu. Dla wszystkich tych osób nie był to pierwszy daleki wyjazd, wszyscy byli przyzwyczajeni do spartańskich warunków życia i pracy w trudnych warunkach. Szefem grupy był doktor Ashish Lohani, Nepalczyk mieszkający w Poznaniu, który w Katmandu kończył studia medyczne, a po nich pracował w miejscowym szpitalu.

Czytaj więcej

Prośba ratowników medycznych

Ratownicy medyczni, którzy interweniują na miejscu wypadków, napotykają na trudności, kiedy muszą kontaktować się z bliskimi poszkodowanych. Dlatego, zaproponowali, abyśmy w specjalny sposób oznakowali w komórce numer służący w nagłych wypadkach do kontaktu. Bardzo często telefon komórkowy jest jedynym przedmiotem, który można przy takiej osobie znaleźć. Szybki kontakt pozwoliłby na uzyskanie takich informacji jak: grupa krwi, przyjmowane leki, choroby przewlekle, alergie, itp. Ratownicy zaproponowali, aby każdy w swoim telefonie umieścił na liście kontaktów osobę, z którą należy się skontaktować w nagłych wypadkach. Numer takiej osoby należy zapisać pod międzynarodowym skrótem ICE (in Case of Emergency). Wpisanie więcej niż jednej osoby do takiego kontaktu wymagałoby następującego oznaczenia: ICE1, ICE2, IE3, itd. Oznakowanie zdecydowanie ułatwiłoby prace wszystkim służbom ratowniczym. Pomysł jest łatwy w realizacji, nic nie kosztuje, a może ocalić życie. Akcja ma zasięg europejski.

Czytaj więcej

Do pobrania


Przejdź do działu reklamy i współpracy b2b

Nasi partnerzy

FB