Medycyna PZWL.pl

PZWL

Szczepienia ochronne – rozmowa z dr. n. med. Pawłem Grzesiowskim

Nie widzimy ludzi umierających z powodu chorób zakaźnych, ale też nie znamy przyczyn mnóstwa chorób. To kuszące, by oskarżyć o nie szczepionki. Ludzie szukają winnego.

Skąd bierze się histeria antyszczepionkowa?

Kilkanaście lat temu Francuzi przestali szczepić się przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (tzw. żółtaczce wszczepiennej), bo ruchy antyszczepionkowe wmówiły politykom, że szczepionka wywołuje stwardnienie rozsiane. Przerażeni ludzie wywarli na rząd taki nacisk, że wycofał się ze szczepień. W latach 70. zeszłego wieku przerwano szczepienia przeciw krztuścowi w Niemczech, bo dano wiarę, że powoduje uszkodzenie mózgu. [...].

Ale dlaczego ludzie tak się przed szczepieniami bronią?

Myślę, że to skutek niedowierzania lekarzom, niechęci do ryzyka w czasach dobrobytu, a może też z odwiecznej tęsknoty za wolnością. Ponieważ szczepienia są nam narzucane, szukamy pretekstu, aby się im sprzeciwić. Ruchy antyszczepieniowe karmią się, niestety, naszą niewiedzą. Nie widzimy ludzi umierających z powodu chorób zakaźnych, ale też nie znamy przyczyn mnóstwa chorób. To kuszące, oskarżyć o nie szczepionki. Wprawdzie badania pokazują brak jakiegokolwiek związku, ale ludzie szukają winnego. [...]

Przeżyliśmy już histerię, że szczepionki wywołują AIDS, przenoszą priony oraz wywołują bezpłodność. Żadne z tych oskarżeń się nie potwierdziło. Natomiast z powodu zaniechania szczepień w Europie Zachodniej obecnie trwa epidemia odry. Wirus, który ją wywołuje, atakuje komórki układu nerwowego, powodując ostre lub przewlekłe stany zapalne mózgu. [...].

Skoro ta moda na Zachodzie już mija, skąd zachorowania?

Chorują głównie nastolatki. To pokolenie ofiar oszustwa Andrew Wakefilda. Właśnie pod koniec lat 90. i na początku XXI wieku rodzice zaniepokojeni jego doniesieniami wycofali się ze szczepień swoich dzieci. One już nigdy potem nie zostały zaszczepione na odrę. Osoba nieszczepiona prędzej czy później zachoruje. Za rok, pięć, dziesięć lat. Nie uchowa się, jeśli wyszczepialność w społeczeństwie spadnie poniżej bezpiecznego poziomu.

W wielu państwach Europy czy w USA nie ma obowiązkowych szczepień. Rodzicom nie grozi za to kara.

Nasz system jest efektywny, ale wymaga unowocześnienia. Jego zmiana wymaga fundamentalnych decyzji finansowych, prawnych i administracyjnych. Ruszając jeden element, musielibyśmy ułożyć od nowa całą układankę. W USA nie ma obowiązku szczepień w sensie ustawowym, ale państwo inaczej wymusza na ludziach szczepiania, np. nie przyjmując do szkoły czy przedszkola niezaszczepionego dziecka. Są projekty regulacji w Kanadzie, aby nie zwracać podatku PIT-u rodzicom odmawiającym szczepień. To jest inny rodzaj nacisku, ale tez istnieje.

Swoją drogą po wybuchu epidemii w tym roku w USA rozważa się powrót do szczepień obowiązkowych przeciwko odrze. To nie są łatwe rozważania. Nie ma systemu idealnego. Skoro u nas, jak twierdzi ministerstwo, brakuje pieniędzy na dodanie do kalendarza szczepień większej ilości bezpłatnych szczepień, to niech chociaż zwiększy się udział NFZ oraz edukacja. Jak mamy stawiać opór ruchom antyszczepionkowym, skoro nie dajemy odpowiedniej wiedzy w zamian? Są różne programy edukacyjne, ale nie organizowane za państwowe pieniądze. [...].

A co z argumentem o zachłannych firmach farmaceutycznych?

Że oszukują i sprzedają wadliwe leki? To słaby interes. Dlatego tak mało jest na świecie firm, które robią szczepionki, bo to niewdzięczna branża. Jest pod takim publicznym ostrzałem, że nie może sobie pozwolić na żadne błędy. Tutaj panują najbardziej rygorystyczne procedury wprowadzenia leku na rynek, czasami zajmuje to dziesięć lat, a badania kliniczne obejmują dziesiątki tysięcy ludzi. Nawet jeśli odrzucimy wszelkie względy etyczne i sprowadzimy wszystko do zysku, to wadliwa szczepionka się nie opłaca. Gdyby istniało jakiekolwiek uzasadnienie podejrzenie, prawnicy puściliby firmę z torbami.

W 2013 roku była w Polsce sytuacja, w której Główny inspektor Sanitarny wycofał z rynku partie dwóch szczepionek przeciwko WZW B oraz na krztusiec, tężec i błonicę. Powodem była niejednorodność preparatu na skutek złego przechowywania w przychodni. Mimo to firmy musiały natychmiast zareagować – spalić na własny koszt tysiące dawek szczepionki. To nie jest żaden złoty biznes.

[...]

Przeciwnicy szczepionek twierdzą, że szczepionki skojarzone nadmiernie obciążają układ odpornościowy. A przez to dzieci łatwiej chorują i mają alergie...

[...] Układ odpornościowy jest zaprogramowany na codzienny kontakt z milionami mikrobów. Starsze generacje szczepionek, na których wychowały się zdrowe pokolenia, np. słynna Di-TePer (krztusiec, tężec, błonica), mają ponad 3 tysiące (!) elementów, które pobudzają układ odpornościowy. Nowoczesne szczepionki skojarzone mają ich już tylko pięć czy siedem. To o jakiej dodatkowej immunizacji my mówimy?

Wreszcie, najczęściej po szczepieniu odczyny poszczepienne mają te dzieci, które nie były zdrowe w momencie szczepienia. A tego można uniknąć. Sam wielokrotnie odsyłałem malucha do domu, bo miał objawy infekcji albo niewyjaśnione problemy neurologiczne. Niech wróci za trzy dni albo trzy tygodnie – decydowałem – zobaczymy, czy choroba się rozwinęła. Wprawdzie katar lub stan podgorączkowy nie są przeciwwskazaniem do szczepienia (dopiero temperatura powyżej 38,5 st.), ale lepiej dmuchać na zimne. [...] Tak samo nie należy podawać szczepionek, jeśli dziecko ma zaostrzenie przewlekłej choroby, np. silny atak alergii czy katar sienny na pyłki. Lepiej przeczekać.

A odczyny poszczepienne?

Szczepionka działa podobnie jak przejście choroby. Kiedy podamy ją dzieciom, to 90% z nich będzie po niej zdrowe, ale blisko 10% będzie miało małe odczyny poszczepienne (rumień, stan podgorączkowy), a ułamek promila – poważniejsze problemy, np. małopłytkowość czy odczyn alergiczny. Gdybyśmy się jednak nie szczepili, to zapadalibyśmy na choroby, o których dziś już mało kto pamięta. Oczywiście można przyjąć zasadę, że co nas nie zabije, to nas wzmocni. Ale czy jesteśmy gotowi na takie ryzyko? Wystarczył jeden śmiertelny przypadek odry w Berlinie, a mamy pełne przychodnie rodziców, którzy chcą natychmiast zaszczepić dziecko – bo wcześniej ryzyko było tylko teoretyczne.

 

Przytoczony fragment jest częścią wywiadu pod tytułem Po co ryzykować zdrowie dziecka przeprowadzonego przez Margit Kossobudzką z dr. n. med. Pawłem Grzesiowskim, redaktorem naukowym książki Szczepienia ochronne. Obowiązkowe i zalecane od A do Z wydanej nakładem Wydawnictwa Lekarskiego PZWL.

Źródło: „Tylko Zdrowie” 2015, nr 10.

Szczepienia ochronne. Obowiązkowe i zalecane od A do Z pod redakcją naukową Ewy Bernatowskiej i Pawła Grzesiowskiego

Niezastąpione w codziennej praktyce lekarza pediatry Szczepienia ochronne to bardzo ceniony i praktyczny przewodnik. Jest to II uzupełnione i rozszerzone wydanie, które zawiera informacje na temat: 

  •  ogólnych zasad i bezpieczeństwa wykonywania szczepień  z uwzględnieniem aspektów prawnych,
  •  szczepień ochronnych obowiązkowych oraz zalecanych dla niemowląt, dzieci, młodzieży i dorosłych,
  •  roli, jaką odgrywają lekarze i pielęgniarki pracujący w podstawowej opiece zdrowotnej w realizacji programu szczepień ochronnych. 

Oceń

  • Obecnie 0 na 5 gwiazdek.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0

Dziękujemy za głos!

Już oceniałeś tą stronę, możesz oddać głos tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za oddany głos!

Zaloguj się lub utwórz nowe konto aby ocenić tą stronę.

 

Komentarze

Zobacz także

Szczepienia ochronne w praktyce pielęgniarki i położnej

Szczepienia ochronne są niekwestionowaną obroną w zapobieganiu występowania chorób zakaźnych. Znane z przeszłości masowe zachorowania dziesiątkujące ludność, zwłaszcza osoby najsłabsze, w tym dzieci, powodowały epidemie chorób zakaźnych, co wraz z niedożywieniem ludności decydowało o wysokiej umieralności populacji ludzkiej.

Czytaj więcej

pixabay

Zapobieganie i leczenie grypy

Szanowni Państwo, w dniu 22 września 2015 r. w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych odbyła się konferencja prasowa organizowana w ramach prowadzonej przez Urząd Kampanii Ogólnopolskiej „Lek Bezpieczny”. Tematem spotkania z mediami było „Zapobieganie i leczenie grypy”.

Czytaj więcej

Krzysztof Korzeniowski

Medycyna podróży

Na całym świecie, również w Polsce, z każdym rokiem wzrasta liczba osób podróżujących do krajów gorącej strefy klimatycznej w Azji, Afryce, Ameryce Południowej, na wyspach Oceanii. Turyści narażeni są tam na ekspozycje patogenów przenoszonych przez owady, jak również patogenów przenoszonych drogą pokarmową, oddechową i płciową, które wywołują schorzenia często niewystępujące w strefie klimatu umiarkowanego. Świat z dekady na dekadę staje się globalną wioską, a podróże międzykontynentalne są coraz bardziej powszechne. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu były na świecie rejony, do których nie zaglądali turyści z krajów rozwiniętych. Dzisiaj nie ma już takich miejsc. Podróżujemy do najbardziej niedostępnego interioru, chcemy zobaczyć jak najwięcej i jak najszybciej, często nie zastanawiając się, jakie niebezpieczeństwa potrafią czyhać niemal na każdym kroku. Dalekie podróże stają się coraz bardziej przystępne cenowo, co powoduje, że na lot samolotem na drugi koniec świata stać już niemal każdego. Podróżują wszyscy, małe dzieci, osoby w podeszłym wieku, kobiety w ciąży, niepełnosprawni, osoby chorujące przewlekle. Cele podróży są bardzo zróżnicowane, od zawodowych, naukowych, po wyjazdy turystyczne, których jest zdecydowanie najwięcej. Ryzyko zachorowania, zakażenia lub zarażenia podczas dalekich wypraw jest uzależnione od wielu czynników, takich jak stopień endemiczności odwiedzanego regionu świata, ogólny stan zdrowia podróżujących (prawidłowe funkcjonowanie układu immunologicznego, układu termoregulacji, występowanie chorób przewlekłych), podjęte działania ochronne w ramach szeroko pojętej profilaktyki zdrowotnej, długość pobytu czy planowane czynności w odwiedzanym miejscu. Wbrew pozorom ten ostatni element jest również bardzo istotny, zwłaszcza w odniesieniu do osób, które planują uprawianie sportów ekstremalnych, takich jak wspinaczka wysokogórska, nurkowanie, skoki na bungee, rafting, eksploracja jaskiń.

Czytaj więcej

Do pobrania


Przejdź do działu reklamy i współpracy b2b

Nasi partnerzy

FB