Medycyna PZWL.pl

PZWL

Infekcje układu rozrodczego i moczowego

Praca zbiorowa
Nowość Polecane

Oddajemy w Wasze ręce numer specjalny poświęcony problematyce zakażeń układu moczowo-płciowego. Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat bardzo zmieniło się spektrum zakażeń, z jakimi spotykamy się w praktyce klinicznej. Przyczyniły się do tego powszechna dostępność skutecznej antybiotykoterapii, znajomość zasad działań profilaktycznych, poprawa zachowań higienicznych, w tym dostępność coraz lepszych preparatów i środków do higieny intymnej. Z drugiej strony, zmiana zachowań seksualnych, powszechne nieprawidłowości w terapii przeciwzapalnej, a czasami nadmierna dbałość o higienę i nieskuteczne próby wielokrotnie powtarzanych posiewów z pochwy doprowadziły do powstania nowych problemów. Może nie są one poważne, ale na tyle dokuczliwe, że stanowią przyczynę wielokrotnych, czasami wręcz niekończących się, wizyt u lekarza i kolejnych, z założenia niemożliwych do osiągnięcia, prób wyjałowienia narządu rodnego.

Nie spotykamy już zakażeń połogowych. Nieczęsto zdarza się gruźlica, znacznie rzadziej niż kiedyś mamy do czynienia z rzeżączkowymi ropniami przydatków czy też z czyracznością sromu. Zamiast wymienionych chorób pojawiły się nowe, nawrotowe zakażenia grzybicze, oporne na leczenie bacterial vaginosis, mieszane zapalenia pochwy czy promienicze ropnie przydatków wywoływane przez Actinomyces israeli - typowe dla kobiet stosujących miedziowe wkładki wewnątrzmaciczne.

Większość z tych zakażeń nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla naszych pacjentek, ale dolegliwości wynikające choćby z nawrotowych grzybic są tak samo zasadnicze, jak i nieskuteczne jest typowe ich leczenie. Jeszcze kilka lat temu doustne leki przeciwgrzybicze stosowane były głównie przez dermatologów jako leczenie infekcji wtórnych przy przewlekłych antybiotykoterapiach. Obecnie coraz częściej sięgamy po leki przeciwgrzybicze działające ogólnoustrojowo, chociaż dolegliwości dotyczą rejonu sromu i pochwy, ale źródło reinfekcji może znajdować się w przewodzie pokarmowym, układzie moczowym czy na skórze.

Zapraszam do lektury.
Romuald Dębski

Oceń

  • Obecnie 0 na 5 gwiazdek.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0

Dziękujemy za głos!

Już oceniałeś tą stronę, możesz oddać głos tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za oddany głos!

Zaloguj się lub utwórz nowe konto aby ocenić tą stronę.

 

Komentarze

Polecane publikacje

Zobacz także

pixabay

Profilaktyka zakażeń – zakłucia ostrym sprzętem

Pielęgniarki w największym stopniu narażone są na ryzyko zakażeń wskutek zakłuć ostrym sprzętem medycznym. W Polsce brakuje jednak ujednoliconego modelu postępowania poekspozycyjnego, a istniejące przepisy nie zabezpieczają nas w pełni przed zakażeniem. Tymczasem dane szacunkowe mówią, że co roku dochodzi u nas do 37 tys. zakłuć ostrym sprzętem medycznym – to 100 dziennie! Czy to rzeczywista liczba, skoro nie ma mechanizmów pozwalających na precyzyjne monitorowanie takich niepożądanych zdarzeń?

Czytaj więcej

„HIV/AIDS" Anna Grzeszczuk

W latach 90. ubiegłego wieku doniesienia nt. tajemniczego wirusa HIV budziły ogromne emocje. Ludzie obawiali się, że mogą zachorować na AIDS, czyli zespół nabytego niedoboru odporności. Co wiemy o wirusie HIV 30 lat po wyizolowaniu go przez Roberto Gallo z USA?

Czytaj więcej

Leczenie ran zakażonych

Rany możemy podzielić na tzw. ostre, do których należą np. oparzenia, rany chirurgiczne lub urazowe, i rany przewlekłe – odleżyny, owrzodzenia żylakowe, zespół stopy cukrzycowej. Dużym wyzwaniem dla współczesnej medycyny są rany przewlekłe (proces gojenia trwa powyżej 6 tygodni) i rany zakażone. Możemy dokonać również innego podziału wszystkich ran, uwzględniając konieczność leczenia miejscowego, na rany niezakażone, zakażone oraz zagrożone ryzykiem infekcji.

Czytaj więcej

Do pobrania

Przejdź do działu reklamy i współpracy b2b

Nasi partnerzy

FB